TAJEMNICE HIPNOZY CZ.2

hipnosis

 

Tajemnice Hipnozy, cz.2

 

Hipnoterapia to nic innego jak praca z podświadomością. Jeśli człowiek chce świadomie wprowadzić w swoje życie jakieś zmiany, np. przestać palić, zmienić dietę, uprawiać sport, albo ma różne lęki i nerwice, dajmy na to boi się otwartych przestrzeni, ludzi, płci przeciwnej, itd., to znaczy, że w podświadomej części jego umysłu kryje się coś co uniemożliwia mu dokonanie zmian, albo powoduje różne nerwicowe, lękowe, depresyjne reakcje. Zdesperowany człowiek zaczyna walczyć sam ze sobą, co zazwyczaj daje efekt odwrotny od zamierzonego a zaburzenia tylko nasilają się.

Bo z podświadomością nie wygrasz, dlatego lepiej z nią współdziałać i współpracować, a jeśli jest niekorzystnie dla Ciebie zaprogramowana, to możesz ją przeprogramować. I chociaż w normalnym stanie umysłu trudno tego dokonać, bardzo łatwo można to zrobić w stanie hipnozy. Kiedy jesteśmy w normalnym stanie świadomości nasz mózg pracuje na częstotliwości fal Beta ( a więc od 15 do 30 cykli na sekundę), w transie znajdujemy się w stanie Alfa ( 8-14 cykl/sek ). Różnicę między tymi stanami bardzo obrazowo tłumaczy amerykański znawca hipnozy Eldon Tylor.

Radzi on: weź dwie kartki, na jednej z nich narysuj 30 poziomych linii, a na drugiej 8. Kartka pierwsza obrazuje mózg w stanie Beta, natomiast druga- mózg w stanie Alfa. Linie są to bariery. Tam gdzie barier jest mniej i więcej wolnej przestrzeni, tam łatwiejszy dostęp do zasobów naszego umysłu. W tym stanie łatwiej, szybciej i efektywniej można chłonąć informację, oraz łatwiej dokonywać pożądanych przez nas zmian. Łatwiej również można dostać się do „zapomnianych” zdarzeń, które są przyczyną traumatycznych przeżyć, oraz do nieuświadomionych emocji.

„Zapomnianych” celowo piszę w cudzysłowie ponieważ podświadoma część umysłu nigdy nie zapomina. Podświadomość pamięta wszystko- wszystkie emocje, uczucia, myśli, skojarzenia, obrazy, zdarzenia, sytuacje, wszystko to znajduje się cały czas w naszym podświadomym umyśle, chociaż świadomie mogliśmy o tym wszystkim zapomnieć. Podświadomość jest tak naprawdę częścią umysłu o nieograniczonych możliwościach i jeśli tylko zachcemy, będzie naszym najlepszym i najsilniejszym przyjacielem.

Pewnego dnia przyszła do mnie kobieta z blokadą dotyczącą wypowiadania się w obcym języku. Uczyła się go już długo i teraz czekały ją egzaminy, ale każda próba wypowiadania się w obcym języku była dla niej nie do przejścia. Kobieta zaczynała denerwować się, oblewać potem, a cała wiedza ulatywała z głowy. Zamiast mówić płynnie, dukała i jąkała się. Jej sesja hipnotyczna była długa i dosyć ciężka. Kobieta przypomniała sobie wiele bolesnych chwil, ale jedna sesja wystarczyła, aby jej podświadomość nie tylko oczyściła się ze wszystkiego, ale aby współpracowała z nią, pozwalając jej płynnie i nienagannie mówić w obcym języku. Dwa tygodnie później pacjentka zdała egzaminy śpiewająco.

Była też u mnie młoda dziewczyna, skarżąca się na lęki. Lęk towarzyszył jej non stop, a nasilał się przy wychodzeniu z domu, spotkaniach z ludźmi. Panika dopadała ją znienacka i dziewczyna zaczęła bać się tego że się boi. Drastycznie ograniczyła wychodzenie z domu. Na sesji okazało się, że ta młoda dziewczyna bardzo siebie nie lubi, nie lubi ani swojego ciała, ani siebie w ogóle. Jej stosunek do siebie był pokłosiem jej bardzo trudnego dzieciństwa- ojciec był alkoholikiem i znęcał się nad rodziną, w domu co chwilę dochodziło do awantur. Była wyzywana i źle traktowana. Zaczęła bać się samej siebie.

To są przypadki bardzo trudne, wymagające długoterminowej terapii. Kiedyś zgłosiła się do mnie młodziutka dziewczyna, cierpiąca na paniczny lęk przed pływaniem. Doszłyśmy do tego, że jej matka, kiedy była z nią w ciąży próbowała popełnić samobójstwo przez utopienie się, a chciała to zrobić ponieważ jej mąż, a ojciec mojej pacjentki był niezadowolony, że żona zaszła w ciążę i chciał, żeby ją usunęła. Ta dziewczyna nie odkryła tego w hipnozie, świadomie zdawała sobie sprawę z tej historii. Jak na ironię przyprowadził ją do mnie ojciec, który bardzo dba o córkę i bardzo się martwi o jej paniczny lęk, i bardzo chce, aby wyzdrowiała.

Mówi się, że „jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów”, ja jednak obserwuję, że jedno słowo może zablokować człowieka na wiele lat, a często na całe życie. Kiedyś przyszedł do mnie przystojny młody mężczyzna, który narzekał na pewność siebie. Niby wszystko dobrze, ale w kontaktach z ludźmi jego pewność siebie pryskała. Okazało się, że kiedy był przedszkolakiem, dzieci wyśmiewały się z niego bo był tęższy. Pewnego dnia kilku chłopców, z którymi chciał się bawić, powiedziało mu, że nie będą się bawili z taką „grubą świnią”. Mężczyzna, choć w rzeczywistości tak nie jest, uważa się za grubego, bez powodzenia stosuje różne diety, i głęboko wewnątrz siebie czuje się gorszy od innych.

Częstą przyczyną różnych dolegliwości nerwicowych i depresyjnych są złe relacje z rodzicami jakie mieliśmy w dzieciństwie. W moim gabinecie niemal nagminnie zdarza się, że dojrzali ludzie, którzy mają już swoje dzieci, a nierzadko wnuki i przeżyli pół wieku albo i więcej, płaczą, że nigdy nie usłyszeli od swojej matki (albo od ojca) słowa „kocham”- to w najlepszym przypadku. Często czują się też przez jedno albo dwojga rodziców odrzuceni i niekochani, a to przenosi się później na ich stosunek do samych siebie. Przychodzą do mnie piękne, znerwicowane i zalęknione kobiety, a kiedy proszę je aby znalazły w sobie chociaż jedną rzecz, która im się w sobie podoba i którą cenią, odpowiadają że nic takiego w nich nie ma. Przychodzą ludzie obojga płci, którzy boją się oceny innych, ale sami tragicznie siebie oceniają: są według siebie brzydcy, nic nie warci, głupi i………………….( sam wiesz Czytelniku jakie okropne i raniące słowa słyszałeś w dzieciństwie albo jakie sam mówiłeś swojemu dziecku).  

Powinniśmy niezwykle uważać co i w jaki sposób mówimy naszym dzieciom, ponieważ umysł dziecka jest bardzo chłonny, przez większość czasu pozostając w stanie podwyższonej sugestywności, w stanie hipnozy! Możemy więc zatem sprawić, aby nasze dziecko było twórcze i kreatywne, ale także zablokować je na wielu poziomach, co zdarza się częściej. Jeśli jednak Twoi rodzice nie wsparli Twojej naturalnej kreatywności, którą każdy z nas ma, to nic straconego. Dzięki hipnozie możesz oprogramować się sam, zresetować swój umysł i wgrać pozytywne programy. Twoja podświadomość w każdym wieku może dokonać zmiany!

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.