Opinie

„Serdecznie polecam sesje Eli, szczególnie tym osobom, które spróbowały już wszystkiego a ich problem nadal nie został rozwiązany czy zrozumiany. Dzięki hipnozie otworzyłam się na inne możliwości, choć z natury jestem człowiekiem sceptycznym. Niewątpliwie jest to niezwykłe i silne doświadczenie, nie łatwe też, ale z czasem pozwoliło mi ono zmierzyć się z moim trudnym problemem i spojrzeć na niego z innej perspektywy. Ela okazała się profesjonalistką, która towarzyszy w nie łatwej podróży w poszukiwaniu prawdy”. 

Ania K., marzec 2013

* * *

„Byłem na hipnozie u Eli rok temu ponieważ miałem problem z moim synem, co wywołało u mnie przykre wspomnienia z dzieciństwa związane z moim ojcem. Chciałem pozbyć się tego, albo przypomnieć sobie coś konkretniejszego, bo wydawało mi się, że to, co syn czuje do mnie jest lustrzanym odbiciem tego, co ja czułem do ojca dawno temu. Na początku seansu hipnozy niby nic takiego się nie działo, ale terapeutka prowadziła mnie do coraz głębszych warstw pamięci. Czułem, że jestem coraz mniejszy, coraz młodszy, aż do momentu w którym byłem na tyle mały, że trzymałem za rękę ojca. Potem obraz się urwał, a potem świadomość znów się włączyła i obserwowałem siebie samego siedzącego w pozycji nie do siedzenia, zgięty pod kątem 90 stopni, a jedyna myśl, która brzmiała w mojej głowie to ”Już po wszystkim”. I uczucie ulgi.

Teraz minął rok. A natrętne myśli na temat mojego ojca już do mnie nie wracają, ponieważ dzięki temu procesowi pozbyłem się poczucia winy tak w stosunku do ojca jak do mojego syna, tak że nie potrzebuję już więcej terapii w tym temacie, chociaż wcześniej na różne sposoby próbowałem sobie z tym tematem poradzić. Jestem bardzo wdzięczny Eli za tak proste i szybkie rozwiązanie.”

Piotr Pałagin, wrzesień 2013

* * *

„Przyszłam do Eli, żeby pozbyć się dręczącego mnie problemu związanego z moim dawno zmarłym ojcem. W trakcie sesji w bardzo symboliczny sposób zobaczyłam wiążącą mnie i jego relację i udało mi się w końcu z nim pożegnać. Była to bardzo emocjonalna sesja, która pozwoliła mi dać samej sobie, a jednocześnie jemu, wolność. Potem czułam się tak cudownie i lekko jakby zdjęto ze mnie nagle wielki ciężar. To uczucie lekkości trwa do dziś, a tamte problemy już mnie nie dręczą. Czuję się szczęśliwa.”

Mariola M.

* * *

„Cześć Ela, 

byłam u Ciebie na hipnozie prawie pięć miesięcy temu. Chcę się z Tobą podzielić informacją, że efekt pracy jest trwały! Bardzo mnie to cieszy.  Przyznam się teraz, że trochę bałam się przed wizytą. Ale może to były bardziej obawy o znalezienie rozwiązania mego problemu. Nie ważne jakie lęki, ale ważne, że się odważyłam na wizytę u Ciebie. To nie było moje pierwsze spotkanie z hipnozą. Wspaniale przeprowadziłaś mnie przez gąszcz poplątanych emocji, wsparłaś i umożliwiłaś ujrzenie „mojej prawdy”. Na każdą myśl o naszym spotkaniu i o moim byłym problemie(czyt. rozpaczliwej emocji), rozkwita mi uśmiech na twarzy i czuję spokój w sercu. Bardzo Dziękuję i Do Zobaczenia.”

Małgorzata

* * * 

„Byłam u Pani Eli 27 marca 2014 na 10 dni przed koszmarnym egzaminem z angielskiego. Ponieważ korzystałam już wcześniej z hipnozy, tylko w innym celu zdecydowałam się i tym razem. Mój problem dotyczył wypowiadania się w języku angielskim, którego uczę się już od ok. 15 lat z przerwami. Wciąż stanowi on dla mnie duży problem, ale teraz musiałam się zmierzyć z bardzo ważnym egzaminem doktorskim. Panicznie bałam się nie tylko samego egzaminu, ale również budynku i osób uczących, pomimo swojego wieku i wykonywanego zawodu. Problem tkwił w mojej głowie odkąd rozpoczęłam uczęszczać na zajęcia na pierwszym semestrze studiów doktoranckich. Zostałam tam w głupi sposób ośmieszona i strach narastał, więc rozpoczęłam naukę angielskiego prywatnie. Niestety moja nauczycielka nie dawała sobie ze mną rady, bo nie chciałam rozmawiać w tym języku. Wyjechałam w wakacje do Anglii na miesiąc, myślałam, że to mi pomoże, ale na nie wiele się zdało moje myślenie. Jestem oporna jak oślica i nie umiem myśleć w tym języku! I tak nadszedł czas rozliczenia się ze studiami a ja, no cóż postawiona pod ścianą grozy i płaczu szukałam pomocy.

Znalazłam Panią Elę w Internecie, umówiłam się i poszłam jak po zbawienie. Wiele się wydarzyło podczas sesji i uświadomiłam sobie swój problem. Proszę mi uwierzyć, 8 kwietnia 2014 zdałam egzamin z angielskiego i jestem pewna, że to zasługa hipnozy. Efekt, którego doświadczyłam był niesamowity. Weszłam do sali, pomimo niewielkiego niezrozumienia Egzaminatorki na wstępie nawet się nie zdenerwowałam. Byłam jak nakręcona. Miałam wrażenie, że Egzaminatorki siedzą gdzieś za przezroczystą ścianą. Mówiłam do nich i odpowiadałam na pytania bez nerwów, tylko bardzo zaschło mi w gardle. Potem dalsza część egzaminu i wyszłam szczęśliwa. Bardzo polecam spróbować hipnozy, ponieważ naprawdę pomaga odblokować się, pozbyć się lęków i wielu uprzedzeń.”

Joanna

* * *

Witam Pani Elu po tej ponad miesięcznej przerwie 🙂

Tak jak Pani radziła przez miesiąc starałem się siebie obserwować. Różnica jest naprawdę ogromna! Zniknął mój irracjonalny lęk przed ludźmi, a zamiast tego pojawiła się raczej ciekawość i chęć poznawania… Nie czuję już takiej niechęci do ludzi, nawet kiedy ludzie mniej lub bardziej świadomie mnie krzywdzą. Zamiast tego jest po prostu akceptacja takiego stanu rzeczy, bez poczucia winy, że coś jest ze mną „nie tak” albo że jestem „gorszy”. Mimo, że moje życie jest nadal trochę „puste”, to żyje mi się o wiele lepiej – nawet nadmierna potliwość mi zaczyna odpuszczać. To niesamowite! W końcu zaczynam dostrzegać tzw. „małe rzeczy” jak chociażby zwykłe liście spadające z drzew czy zapachy – na co nigdy wcześniej nie zwracałem nawet uwagi… Bardzo dziękuję za okazaną pomoc, szczerość i wyrozumiałość!

Grzegorz
* * *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.